czwartek, 8 listopada 2012

Mój fioletowy mani na jesień.

Będzie dziś fioletowo.
Tak jakoś mnie naszło. Często tak noszę i lubię.

Zdjęcie zrobione w 3 dzień po malowaniu. Trzyma się dobrze.


A użyłam:




-moje ulubieńca z GR nr 26 -  recenzja

- delikatnego fioletu z Essence Nature Code nr 271 (kupionego wiosną)

- na to wszystko wysuszacz Poshe





Trzyma się min. 3 dni. Najszybciej się psuje jasny fiolet z Essence, muszę kupić podobny kolor z innej firmy.
Tak mnie kusi by z tych dwóch kolorów zrobić nami gąbeczką :D

naturalne światło



sztuczne światło


   
sztuczne światło



Lui

9 komentarzy:

  1. Świetny efekt i super kolor :D
    Myślę że kiedy mamy szaro i buro za oknem takie kolory są wskazane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jeszcze takiego mani na pazurkach, ale kto wie może kiedyś sie skusze i pokaze efekty na blogu? Na razie to musze zregenerować pazury :D

    OdpowiedzUsuń
  3. moje kolory! a co to, to Poshe, pierwsze słyszę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś wyróżniona :)
    http://buteleczka.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się Twój blog więc dodałam go do swojego blogrolla jak również jestem jego obserwatorem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Proste a jakie efektowne:) Świetnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne kolorki. Ciekawe zestawienie kolorystyczne.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania.
Dyskusje wielce wskazane.
Chamstwo, złośliwość i spam będą usuwane!