Jestem winna przeprosiny. Nie mam czasu dodać nowego posta. Dzis spcjalnie wstałam szybciej! Praca, praca, jakieś wesela, poprawiny a poza tym ... zaczęłam oglądać Dextera :) Nie ma lekko! Wybaczcie!
Dziś będzie wyjątkowo głownie o ... stopach. U pewnej pacjentki wypatrzyłam podobne malowanie i sie skusiłam bo potrzebowałam czegoś nowego!
Wydaje mi sie idealny na końcówkę lata. Taki wesoły, przypomina że do jesieni jeszcze troszkę i nie ma co się dołować :)
Użyłam lakierów: zieleń z essence z serii a new league oraz zółci z miss sporty quickdry.
A z nowości to skusiłam się na naklejki na paznokcie. Trafiłam na promocje (3.99zł) w Naturze i się skusiłam.
Wczoraj malowałam niezobowiązujący mani i dodałam kwiatki na kciuki. Reszta pozostałą mleczna od podkładu z Eveline wybielającego
Będę się odzywać częściej! Mam tyyyle rzeczy do recenzji :))
Lui
Optymistyczny aczkolwiek realistyczny blog o kosmetykach, lakierach do paznokci, żarełku i życiu. Czyli o wszystkim co nas kręci!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 sierpnia 2012
wtorek, 26 czerwca 2012
Miss Sporty Quickdry 347 - piękny róż!
Dziś będzie o moim ulubieńcu! Róż z domieszką fioletu. Firma Miss sporty. Dostępna niemalże wszędzie. Cena znacznie poniżej 10zł.
Używam go od dawna (widoczny ubytek w buteleczce). Pięknie kryje. Dwie warstwy łatwo się maluje, nie ma z nim problemów. Pędzelek akurat. Trwałość ok. 3 dni, bez topu.
Wybaczcie nierówne kropeczki. Były robione po raz pierwszy i to jeszcze wykałaczką! teraz mam sprzęcior do kropek i następne będą już zgrabniejsze ;)
Przypadł Wam kolor do gustu?
Lui
niedziela, 24 czerwca 2012
Miss Sporty 456 + Essence 02 circus confetti
Mani zrobiony, kiedyś, w przypływie szaleństwa. Pisze szaleństwa bo osobiście dość średnio czuję się w niebieskościach. Nie wiem dlaczego. Wszelkiego typu czerwienie, róże, fiolety nawet żółcie kocham, a błękity nie mogą mnie przekonać.
Bądź co bądź na paznokciach były, za pomocą:
-miss sporty nr 456
-essence nr 02, Circus confetti
-baza eveline 'bielsze paznokcie'
Bazę eveline bardzo lubię! Naprawdę wybiela paznokcie, dodatkowo chroni przed zabarwieniem płytki przy intensywnych kolorkach (chociaż są i takie lakiery co pigment przebije, niestety). Można ją używać samodzielnie, dwie warstwy dają piękny mleczny, zdrowy kolor płytki. To tak na szybko by być piękniejszą :)
Lakiery miss sporty baaardzo lubie! Dobrze kryją (2 warstwy), szybko schną i mają piękne intensywne kolory! Do tego cena- poniżej 10zł-wymarzona! No i dostępne niemalże wszędzie.
Co do zmywania to ja zawsze mam problem z tym essence, wrr! Wiem, że jest sposób ze sreberkiem, ale to tak strasznie niszczy paznokcie! Dałam radę tradycyjna metodą, choć się namęczyłam. Na szczęście wpadłam na pomysł by pomalować topem co drugi paznokieć! :D
Nosiłam 2 dni, po pierwszym najmniejszy odprysku zmyłam i pomaławam na tolerowaną przez moje oczyska, z miłością, czerwień.
Ale to następnym razem.
Bądź co bądź na paznokciach były, za pomocą:
-essence nr 02, Circus confetti
-baza eveline 'bielsze paznokcie'
Bazę eveline bardzo lubię! Naprawdę wybiela paznokcie, dodatkowo chroni przed zabarwieniem płytki przy intensywnych kolorkach (chociaż są i takie lakiery co pigment przebije, niestety). Można ją używać samodzielnie, dwie warstwy dają piękny mleczny, zdrowy kolor płytki. To tak na szybko by być piękniejszą :)
Lakiery miss sporty baaardzo lubie! Dobrze kryją (2 warstwy), szybko schną i mają piękne intensywne kolory! Do tego cena- poniżej 10zł-wymarzona! No i dostępne niemalże wszędzie.
Co do zmywania to ja zawsze mam problem z tym essence, wrr! Wiem, że jest sposób ze sreberkiem, ale to tak strasznie niszczy paznokcie! Dałam radę tradycyjna metodą, choć się namęczyłam. Na szczęście wpadłam na pomysł by pomalować topem co drugi paznokieć! :D
Nosiłam 2 dni, po pierwszym najmniejszy odprysku zmyłam i pomaławam na tolerowaną przez moje oczyska, z miłością, czerwień.
Ale to następnym razem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










