sobota, 1 września 2012

PALOMA hand SPA krem do rąk w sprayu!

Dziś będzie recenzja dziwadła. Jestem maniaczką kremów do rąk jednak ten kupiłam z ciekawości. Była to nowość w Naturze.

Mówimy o kremie do rąk PALOMA hand SPA intensywnie nawilżający w sprayu!


Mamy tu wodnistą, różową maź zawartą w pojemniczku z atomizerem. Nie wiem jaki był cel umieszczenia kremu w sprayu-pompka wystarczyła by w zupełności. Atomizer ani nie jest higieniczny, ani nie ułatwia życia.  



Krem chlapie, przy drugim psiknięciu (a psiknięcia są niewielkie więc bez min.3 się nie obędzie) mamy brudne ubranie lub podłogę na której stoimy. Nawet jak psikamy w zagłębienie dłoni to chlapiemy wszystko wokoło. Może jestem ciapa ale dla mnie lipa.

jedno psiknięcie



Gdyby jeszcze on naprawdę była 'ah i och' - nawilżający, wygładzający i spa jak zapewnia producent. Nic z tych rzeczy! jedyny plus-ładnie pachnie. Poza tym ... słabo się wchłania, zostawia filtr na dłoniach, lepi się nawet po 10 min. od użycia. Blee ....
Ale za to pojemniczek się przyda :)


Gdzie: drogerie Natura
Cena: 8.90zł
Pojemność: 100 ml
Czy kupię ponownie: NIE! to jest bubel!


a tu skład:


Lui

2 komentarze:

  1. sam fakt 'spray do rąk' niezbyt kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niby fajny bajer, a okazał się takim bublem... ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania.
Dyskusje wielce wskazane.
Chamstwo, złośliwość i spam będą usuwane!